Czy wiesz, że od 1 stycznia 2010 roku Państwo Cię inwigiluje?
Jest taki kraj w którym wprowadza się cenzurę Internetu, a wszystkie rozmowy telefoniczne i maile obywateli są inwigilowane. Wiesz już o jaki kraj chodzi? Nie to nie Chiny to... Polska...
Czy jest już gorzej niż w Chinach czy jeszcze nie? Dzisiaj będzie o czterech bardzo ważnych sprawach ograniczających naszą wolność.
Sprawa pierwsza - rozporządzenie.
Zobaczymy z kim rozmawiasz i gdzie jesteś...
Podczas, gdy wszyscy byli skupieni na świętowaniu Nowego Roku rząd nie próżnował. Ministerstwo Infrastruktury bez większego rozgłosu w mediach wprowadziło rozporządzenie dzięki, któremu każdy z obywateli Państwa jest inwigilowany.
W jaki sposób? Otóż rozporządzenie określa szczegółowy zakres danych jakie mają być przechowywane przez poszczególnych operatorów sieci telekomunikacyjnej lub dostawców publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych.
Jakie dokładnie będą zbierane o nas informacje:
- kto dzwoni i do kogo (numer, imie, nazwisko albo nazwa lub adres abonenta/użytkownika końcowego, w przypadku sieci komorkowej będą zbierane także takie dane jak IMEI)
- w jakich godzinach i ile czasu trwa rozmowa z dokładnością do 1 sekundy (zapisywane będą także nieudane próby połączenia)
- z jakiego miejsca wykonano rozmowę (w przypadku sieci komórkowej powinna być także zapisywana dokładna data i godzina pierwszego logowania do danego nadajnika)
Podejrzymy jakie strony odwiedzasz i do kogo piszesz maile...
W przypadku usługi dostępu do Internetu, usługi poczty elektronicznej i usługi telefonii internetowej ministerstwo uznało, że należy zbierać następujące dane:
- identyfikator użytkownika
- numer końcowy użytkownika dial-up
- adres IP
- imię i nazwisko albo nazwa oraz adres użytkownika końcowego
- identyfikator zakończenia sieci, w którym użytkownik końcowy uzyskał dostęp do Internetu, w szczególności identyfikator cyfrowej linii abonenckiej DSL (Digital Subscriber Line), numer wykorzystywanego portu sieciowego lub adres MAC urządzeniakońcowego inicjującego połączenie;
- data i godzina każdorazowego połączenia i rozłączenia z Internetem, zgodnie z czasem lokalnym, wraz z przydzielonymi dynamicznie lub statycznie adresami IP wykorzystywanymi w czasie trwania połączenia oraz identyfikatorem użytkownika,
- data i godzina zalogowania i wylogowania z usługi poczty elektronicznej i telefonii internetowej, zgodnie z czasem lokalnym.
- numer przydzielony użytkownikowi końcowemu, do którego jest kierowane połączenie w telefonii internetowej
- imię i nazwisko albo nazwa oraz adres zarejestrowanego użytkownika końcowego usługi poczty elektronicznej lub usługi telefonii internetowej, do którego jest kierowane połączenie, oraz identyfikator tego użytkownika;
- rodzaju połączenia jest określenie wykorzystanej usługi, w tym numer wykorzystanego portu sieciowego
Przyznacie, że całkiem sporo tych danych jak na "wolny" kraj? Powoli zaczyna się u nas robić gorzej niż w Chinach...
Na zakończenie akapitu o rozporządzeniu jeszcze taki drobny kwiatek:
Zgodnie z art. 180a ustawy operatorzy oraz dostawcy są zobowiązani, na własny koszt:
zatrzymywać i przechowywać wskazane w art. 180c ustawy dane, które są generowane w
sieci telekomunikacyjnej lub przez nich przetwarzane, przez okres 24 miesięcy, licząc od
dnia połączenia lub nieudanej próby połączenia,
udostępniać te dane uprawnionym podmiotom, a także sądowi i prokuratorowi, oraz je
chronić.
czyli przez 2 lata firmy mają obowiązek przechowywania pełnych informacji o naszej inwigilacji...
Tutaj możecie znaleźć pełną treść rozporządzenia
Sprawa druga - centralny system.
Resort spraw wewnętrznych i administracji pracuje nad projektem PI.ID, którego głównym elementem ma być dowód osobisty wyposażony w czip. Jednak to tylko wierzchołek góry lodowej bo w ramach tego projektu budowany jest system, który zbierze w jednej bazie wszystkie dane o Polakach (ewidencja kierowców pojazdów, podatników, działalności gospodarczej, pesel,KRS,rejestr karny i inne). Aż strach pomyśleć co by się stało, gdyby taka baza wpadła w niepowołane ręce...
Rozważyć można także czy taka baza nie będzie naruszała art. 51 pkt. 2 Konstytucji mówiącego iż: "Władze publiczne nie mogą pozyskiwać, gromadzić i udostępniać innych informacji o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym."
Sprawa trzecia - INDECT
INDECT - ta nazwa już za kilka lat może budzić przerażenie tłumaczy się go jako: "Intelligent information system supporting observation, searching and detection for security of citizens in urban environment"
Celem projektu jest automatyczne wykrywanie zagrożeń. Osoby, które widziały film "Raport mniejszości" mogą kojarzyć sceny, w których system komputerowy znajduje osoby podejrzane o chęć popełnienia przestępstwa i wysyła do nich funkcjonariuszy odpowiednich służb. Wizja faktycznie rodem z filmu science-fiction jednak już niedługo może się spełnić i to w naszym kraju. Właśnie w takim projekcie prym wiodą naukowcy z naszego kraju...
W projekcie ze strony Polski udział biorą AGH (koordynator), Politechnika Gdańska, Policja, Politechnika Poznańska. INDENT w założeniach ma rozpoznawać twarze, wykrywać nienaturalne zachowania (nie wiadomo jeszcze jakie), analizować dane z kamer, mikrofonów, a nawet zdjęć lotniczych i satelitarnych. Ponadto INDECT w założeniach ma także śledzić Internet czyli fora dyskusyjne, serwery plików jak i indywidualne systemy komputerowe. Najbardziej przerażające (poza samą wizją pomysłu na taki system) jest to, iż nikt jeszcze nie potrafi sprecyzować, które zachowania będą podejrzane, a które nie. Natomiast pilotażowe wdrożenia planowane są już za 2 lata podczas Euro 2012.
Sprawa czwarta - cenzura Internetu!
Naraził się Pan Premier społeczności internetowej za sprawą ustawy hazardowej. Spytacie co ma wspólnego ustawa hazardowa z Internetem? Otóż, próbuje się w niej utworzyć "Rejestr Stron i Usług Niedozwolonych". Jest to jawna próba wprowadzenia cenzury Internetu, gdzie to urzędnik będzie decydował czy daną stronę możemy obejrzeć czy nie...
Jest to skandaliczny pomysł raczej na miarę Chin niż Państwa leżącego w Europie.
Choć może pod względem inwigilacji właśnie zaczynamy wyprzedzać Chiny...
Internauci nie omieszkali ironicznie podziękować Premierowi za jego troskę i wprowadzanie cenzury:
I na koniec piosenka Martina z dedykacją dla Pana Premiera:
- 37087 odsłon
- Dodaj komentarz




Odpowiedzi
Panie Arturze teraz to PeOwcy
Panie Arturze teraz to PeOwcy szaleją :
http://www.sfora.pl/Szef-MSZ-walczy-z-chamstwem-w-sieci-Pozywa-za-wpisy-...
Nie da Sikorski źle o żydkach pisać, bierze się za internautów.
Niech wraca do swojej drugiej ojczyzny ( a może pierwszej), a nie Nas od antysemitów wyzywa, to jest Polska a nie Izrael, nie podoba się to won!
Najlepiej z cała swoją bandą.
INDECT FAQ - Frequently Asked
INDECT FAQ - Frequently Asked Questions
INDECT FAQ - Frequently Asked
INDECT FAQ - Frequently Asked Questions #INDECT
INDECT FAQ - Frequently Asked
INDECT FAQ - Frequently Asked Questions
Do tego pojeba co zaraz pode
Do tego pojeba co zaraz pode mną wisi:
DZIECKO weź jakieś leki prześpij się, stalking jest już w KK (kodeks karny) i nic nie usprawiedliwia takiej inwigilacji cywilów!!!! ORWELL SIĘ KŁANIA TY KANALIO "1984"
POCZYTAJ potem komentuj ty bezmózgi oszołomie!!
Nareszcie weszło to
Nareszcie weszło to rozporządzenie! W krajach zachodnich, np. w Niemczech już dawno rejestruje się rozmowy telefoniczne w ten sposób, a żeby kupić kartę pre-paid należy podać swoje dane. Efekt? Ograniczony do minimu stalking. W Polsce ofiary tego typu przestępstw pozostawają bez obrony. Ograniczenie wolności? Moim zdaniem tak, ale ma to służyć porządkowi publicznemu. Jestem także za tym, aby utrudnić "trollom" dostęp do sieci. Także ogólnie jestem za, a tych którzy myślą, że jest to przeciw demokracji odsyłam do lekarza. Pozdrawiam
PIERDOLNIJ SIĘ W TEN PUSTY
PIERDOLNIJ SIĘ W TEN PUSTY ŁEB TY JEBANY MASOŃSKI SODOMITO!!!!
Żadne Chiny, tylko USA jak
Żadne Chiny, tylko USA jak już. New World Order zbliża się coraz większymi susami.
Rzeczywiście, ale genialny
Rzeczywiście, ale genialny pomysł... już nie mają na co kasy wydawać...
Ale Ty, Polaku czytasz ten artykuł i od razu nastawiasz się wrogo do wszystkiego co jest tutaj napisane. Zastanów się może, czy to Cię w jakikolwiek sposób dotknie? No i co z tego że będą rejestrować? Zlecasz przez telefon kradzieże, czy co? A niech sobie rejestrują. A jak dotychczas przychodził Ci wydruk billingów od operatora na pocztę, to patrząc na dokument też marudziłeś że to inwigilacja, że pogwałcenie praw? Albo z tymi stronami www... przecież wiadomo że nikt nie jest w stanie powstrzymać Cię przed oglądnięciem jakiejkolwiek strony. Cenzura w internecie to absurd, każdy myślący to przyzna. A Ty wierzysz w te głupoty które oni piszą, że będą INWIGILOWAĆ... Inwigilacja to jak były rozmowy na podsłuchu, 20 lat temu. Proponuję spojżeć troszkę szerzej na świat, świeżym okiem i przede wszystkim pomyśleć obiektywnie. Fakt, że wydawnie budżetowych pieniędzy na kolejny zupełnie zbędny cel przechodzi jakiekolwiek dobre pojęcie o władzy w państwie...
Pozdrawiam Maciek
rząd zbliża się małymi
rząd zbliża się małymi kroczkami do punktu przegięcia pały. Jak przegnie to się Polacy zmobilizują i zrobią porządek z tym całym chlewem na Wiejskiej
Dodaj nową odpowiedź